Moskwa

Stosunki francusko - rosyjskie mimo pokoju Tylży cechowała dużą nieufność. Car czuł się upokorzony poniesionymi klęskami, obawiał się też zepchnięcia Rosji do rangi drugorzędnego mocarstwa i to nie Europy, ale do Azji. Już w 1810 roku złamał blokadę kontynentalną, otwierając porty rosyjskie dla statków neutralnych. Napoleon chciał zmusić Rosję do przestrzegania blokady, gromadząc potężną armię 600 tysięcy żołnierzy, która w czerwcu 1812 wyruszyła na Moskwę. Połowę jej sił stanowili Francuzi, zaś reszta żołnierzy pochodziła z krajów zależnych od Bonapartego, niechętnych jednak - z wyjątkiem Polaków - by walczyć w imię jego interesów. Napoleon sądził, że Rosjanie wydadzą mu bitwę w rejonach przygranicznych, którą łatwo wygra, a wówczas car zgodzi się na rokowania i wojna szybko się skończy. Dlatego też armia została zaopatrzona zaledwie na 20 dni. Rosja nie wydała bitwy na terenach przygranicznych, ponieważ w jej zachodnich guberniach stacjonowało tylko 220 tysięcy żołnierzy spośród około 500 tysięcy regularnych. Wojska carskie wycofały się, zmuszając nieprzyjaciela do oddalenia się od własnych magazynów, co w połączeniu z atakami partyzanckimi utrudniało francuskiej armii zaopatrzenie.

samochody ciężarowe - meble do sypialni - niszczarka - Wózki widłowe - Porady Prawne Warszawa - rolety sklep - Gadżety Reklamowe - kreskówki - meble biurowe - list motywacyjny po angielsku - Utylizacja Azbestu - serwis rtv warszawa - Pożyczki gotówkowe - meble biurowe